Senator rodem z Przybrody.

0
695

4 czerwca 2019 roku minie 30 lat od pamiętnych wyborów, które dały Polsce i Polakom możliwość budowania demokracji i decydowania o własnym losie. Wśród senatorów parlamentu pierwszej kadencji (1989- 1991) był Andrzej Fenrych, przedwojenny mieszkaniec Przybrody.

Pewnie gdyby Hitler nie napadł na Polskę w 1939 roku, a potem Stalin nie narzucił nam komunizmu, rodzina Fenrychów nadal mieszkałaby w Przybrodzie , prowadząc wzorcowe gospodarstwo rolne. Los tej przedwojennej przybrodzkiej rodziny jest tak barwny i tak zdominowany przez polskie losy historyczne, że można by nim obdarzyć co najmniej kilka innych rodów. Andrzej, przyszły senator Rzeczpospolitej Polskiej, przyszedł na świat w Przybrodzie wiosną 1922 roku. Jeszcze tego samego roku został ochrzczony w cerekwickiej parafii przez księdza Skowronka. Był trzeci z pośród sześciorga dzieci Władysława i Zofii z domu Graff, które przyszły na świat we dworze w Przybrodzie. Ojciec Andrzeja, powstaniec wielkopolski, zamordowany przez Rosjan prawdopodobnie w Katyniu lub Ostaszkowie, wydzierżawił od Skarbu Państwa gospodarstwo w Przybrodzie i zajmował się hodowlą bydła. Matka, oprócz codziennych zajęć związanych z prowadzeniem domu i wychowywaniem szóstki dzieci, angażowała się w prace społeczne. Pani Adamina Kałuziak pamięta, jak przed wojną w przybrodzkiej szkole, pani Zofia odprawiała z mieszkańcami nabożeństwa majowe i różańcowe. „ Andrzej zawsze różnił się od pozostałego rodzeństwa, wspomina jego siostra Maria Czerwińska- był hardy, nie zawsze słuchał rodziców, a od szkoły wolał piłkę i bieganie po parku i przybrodzkich polach. Zawsze wynajdował różne zajęcia, byle unikać szkoły . Zresztą, po latach doświadczy, jak trudnym zajęciem jest nauczanie dzieci.”

W związku z tym, że młody Fenrych wolał bardziej ćwiczenia fizyczne , niż umysłowe rodzice wysłali go do Korpusu Kadetów w Rawiczu- szkoły, której zadaniem było szkolenie kadry oficerskiej. Lata spędzone do wybuchu II wojny światowej w Przybrodzie, to dla Andrzeja i jego rodzeństwa, lata beztroskiej i szczęśliwej młodości. Dzieci uwielbiały spędzać wolne chwile w parku, krzątać się po gospodarstwie, albo pojechać drogą Żalewską nad jezioro do Pamiątkowa.. Jak wspomina Maria Fenrych – Czerwińska: „ szczęśliwy nasz dom w Przybrodzie scementował rodzinę i pozwolił przetrwać najgorsze wojenne chwile”. Wybuch wojny zmusił rodzinę Fenrychów do opuszczenia domu i wyjazdu do wujostwa w Tarnowie. Żeby przeżyć, Andrzej wraz ze starszym rodzeństwem podjął pracę w pobliskim tartaku i na zawsze związał się z ziemią tarnowską.

W 1943 wyjechał w radomskie, gdzie został zaprzysiężony do oddziału AK ps „Gigant”. Po wojnie wrócił do Poznania, zdał maturę w 1946, a w 1958 ukończył studia na Akademii Ekonomicznej w Krakowie. Przez lata, ten hardy chłopak z Przybrody, który nie chciał się uczyć, był nauczycielem i wicedyrektorem szkoły. Za swoją pracę z młodzieżą otrzymał tytuł: „Nauczyciela nr 1” , przyznany przez czytelników tarnowskiej gazety „TEMI”, z okazji 25-lecia jej wydawania.

Na początku lat 80. wstąpił do „Solidarności” i należał do liderów związku w województwie tarnowskim. Kiedy w czasie stanu wojennego tajniacy kazali podpisać mu zobowiązanie, że nie będzie działał przeciwko Polsce, oświadczył, że nie podpisze, gdyż podpisując przyznałby, że prowadził wrogą działalność przeciwko Polsce, a on tylko działał w interesie Polski. Władzom ludowym nie podobała się też jego praca nad tablicą upamiętniającą polskich oficerów zamordowanych przez NKWD w Katyniu. Mimo aresztowania przez SB, Fenrychowi udało się tablicę zrobić. 

  Andrzej Fenrych doczekał się wolnej ojczyzny, budował ją w trakcie pamiętnych czerwcowych wyborów 1989r. W latach 1989-1991 sprawował mandat senatora I kadencji, wybrany z ramienia Komitetu Obywatelskiego w województwie tarnowskim. Zasiadał w Komisji Kultury, Środków Przekazu, Nauki i Edukacji Narodowej oraz w Komisji Konstytucyjnej. Nie ubiegał się o reelekcję.

Działał w organizacjach wspierających inwalidów wojennych. Odznaczony m.in. Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski . Był członkiem honorowym Rodzin Katyńskich w Tarnowie. Zmarł we wrześniu 2008 roku.

A wszystko zaczęło się w Przybrodzie.

Przybroda, 2019 rok.

Autor tekstu, Agata Sztos.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ