Zaczytana Rokietnica

0
566

Kochani Czytelnicy,

W kalendarzu jeszcze lato i wakacje, więc, jeśli możecie, korzystajcie nadal z sezonu urlopowego. Tym, którzy letni wakacyjny odpoczynek mają już za sobą, przypominam o nadchodzących długich jesiennych wieczorach. One również służą relaksowi. Wszystkim zaś polecam KSIĄŻKI. Świetnie sprawdzają się zarówno podczas letnich wojaży, jak i o szarej jesiennej godzinie.

O tym, że lato sprzyja literaturze, przekonuję się co roku, podróżując po polskim wybrzeżu. W każdym mniejszym lub większym kurorcie odbywają się w tym czasie różne wydarzenia inspirowane książką: plenery i festiwale literackie, warsztaty książkowe i kiermasze. Nic dodać nic ująć, nad Bałtykiem zapanowała moda na książkę i mam nadzieję, że już tak zostanie.

Moją ulubioną wakacyjną nadmorską miejscówką jest Sopot. Oczywiście odwiedzam go przede wszystkim ze względu na książki. Zwykle przyciągają mnie tu dwukrotnie podczas lata. Mam nadzieję, że tak również będzie w tym roku. Dodam jeszcze, że wizyty nad Bałtykiem motywowane literaturą posiadają jeden niepodważalny plus. Jadąc nad morze nie muszę martwić się o pogodę, bo przecież mam książki. To naprawdę duży komfort, biorąc pod uwagę kaprysy naszej aury.

Moje pierwsza wakacyjna przygoda z Bałtykiem ma miejsce zazwyczaj w połowie lipca. Biorę wówczas udział w spotkaniu „A może nad morze? Z książką”, które później relacjonuję na profilu „Zaczytana Rokietnica”. W tym roku projekt odbywał się już po raz szósty. Ja miałam przyjemność uczestniczyć w nim trzeci i, mam nadzieję, nie ostatni raz. Sopockie spotkanie jest doskonałą kwintesencją powiedzenia „Książki łączą ludzi”. Większość uczestników spotyka się tylko raz w roku (albo po raz pierwszy w życiu), a tematów do rozmów nigdy nie brakuje, niezależnie od tego, ile czasu spędzamy w gościnnej Zatoce Sztuki. Integracji sprzyja quiz książkowy, który tradycyjnie otwiera spotkanie. Biorą w nim udział wszyscy uczestnicy. W tym roku naszym zadaniem było dopasowanie 100 nazwisk pisarzy i ich stworzonych przez nich bohaterów. Niby proste, biorąc pod uwagę, że w każdym zespole są znani blogerzy, autorzy i ludzie, którzy na co dzień żyją książką, ale jak się okazuje kreatywność twórczyń quizu często przewyższa nasze możliwości. Niezależnie od skali trudności stanowi on świetny punkt wyjścia do inspirujących rozmów i okołoksiążkowych dyskusji. Żelaznym punktem programu jest również wymiana książkowa, zbiórka książek na charytatywny cel oraz upominki od sponsorów spotkania. Te ostanie przekazuję później Wam – sympatykom Zaczytanej Rokietnicy – w ramach konkursów „Przesyłka z Sopotu”. Ze względu na lokalizację spotkania najwięcej uczestników pochodzi oczywiście z Trójmiasta i okolic. Jako ciekawostkę dodam, że drugą silną reprezentację ma… Wielkopolska (bynajmniej nie tylko przez obecność mojej skromnej osoby). Skąd ten właśnie kierunek? Należałoby chyba zacząć od stwierdzenia, że Poznań jest siedzibą wielu intersujących wydawnictw oraz… swoistą ‘mekką blogów książkowych’. Kiedyś postaram się przybliżyć Wam nieco bardziej to drugie zjawisko, a już dziś proponuję odwiedzić wirtualnie Czytam, bo lubię, Miasto książek czy Myśli i słowa wiatrem niesione.

Plakat spotkania A może nad morze? Z książką 2018

Moja kolejna wyprawa do Sopotu wiąże się zazwyczaj z festiwalem „Literacki Sopot”, który tradycyjnie odbywa się w drugiej połowie sierpnia. Co roku inny kraj jest gościem specjalnym tego wydarzenia. W tym roku przyszedł czas na Francję, stąd w Sopocie będą dominowali goście znad Loary (m.in. Édouard Louis, Romain Puértolas), choć podejrzewam, że wielu czytelników zjawi się tam dla… Zadie Smith, której przyjazd jest zapowiedzią  brytyjskiej edycji Literackiego Sopotu 2019. Jeśli uda mi się odwiedzić Sopot podczas festiwalu to sprawdzę, czy moje przypuszczenia okazały się słuszne

Plakat festiwalu Literacki Sopot 2018

Cóż lato mija, ale przecież nie samym morzem żyje człowiek. Jesienią planuję przenieść się na południe. Gościnny Kraków już od dawna zaprasza na październikowy  Festival Conrada. W tym roku odbędzie się już X edycja tego wyjątkowego wydarzenia. Oczywiście jesień to również mnóstwo książkowych wydarzeń w Poznaniu (jak ja kocham Grandę i projekt „Zamek Czyta”), o których także nie omieszkam Wam opowiedzieć. Ponadto liczę na kreatywność naszej Gminnej Biblioteki w Rokietnicy… Nic, tylko zacytować: „Oj, będzie się działo!”

Pozdrawiam serdecznie, Mariola Sudoł-Szczepaniak

Konkurs nr 47.

Zgodnie z raportem Biblioteki Narodowej w ubiegłym roku w Polsce ukazało się ponad 36 tys. tytułów książek. Przyznacie sami, jest w czym wybierać, nawet przy założeniu, że nie wszystkie z nich spełnią Wasze oczekiwania. Z tą obfitością książek wiąże się pytanie konkursowe, a mianowicie: czym najczęściej kierujecie się sięgając po konkretny tytuł? Możliwości jest wiele: okładka, autor, opinia bibliotekarza, znajomego a może autora internetowego bloga. Jak to z Wami bywa? Prosimy o odpowiedź z krótkim uzasadnieniem.

Rozwiązanie można zostawić w bibliotece gminnej albo przysłać na adres zaczytanarokietnica@interia.pl oczywiście z dopiskiem: „ZACZYTANA ROKIETNICA. Konkurs nr 47”. Na autorów najciekawszych odpowiedzi czekają nagrody-niespodzianki.

Mariola Sudoł-Szczepaniak

ZOSTAW ODPOWIEDŹ