Sołtysi Gminy Rokietnica i ich drużyny spotkały się w Jaryszewie

0
653

Ameryka, zwłaszcza jej północna część, jest synonimem kraju kontrastów, ale przede wszystkim fenomenu w sztuce godzenia wielości i różnorodności. Oczywiście w imię pragmatyzmu, racji i umiłowania dóbr uniwersalnych. To, że nasi Sołtysi spotkali się właśnie w AMERYCE – gospodarstwie agroturystycznym w Jaryszewie, niedalekiej Szamotułom i Obrzycku wsi – było wprawdzie zbiegiem okoliczności, ale także potwierdzeniem tego, że to, co cenne i wartościowe, udaje się urealnić wszędzie. Bez względu na kraj i obyczaj.

„Jaryszewska” Ameryka, poza bliskim Indianom wigwamem – czyli odpowiednio skonstruowanym miejscem wspólnej biesiady wokół ogniska z kamiennym kręgiem – niewiele miała atrybutów kraju spod gwieździstej flagi. Nikt jednak nawet nie próbował ich szukać. Najważniejszym magnesem było położenie w samym sercu pięknych lasów, w których niektórzy zapaleńcy znaleźli czas na grzybobranie, kontakt z naturą, gościnność gospodarzy i atrakcje przygotowane po to, by móc spędzić kilka beztroskich chwil.

I tak właśnie było. Przez cały czas pobytu. Pod czujnym okiem ekipy „Integra – biuro obsługi imprez”, podzieleni na 8 mieszanych grup, rywalizowaliśmy i integrowaliśmy się, spędzając po prostu super fajny dzień. Dowodząc wszystkim – i samym sobie – że współpracować, rozumieć i dogadać się można zawsze i w każdym gronie. Trzeba po prostu chcieć.

Wyjazd do Jaryszewa, zorganizowany wraz z firmą ITEGRA i spółką ROKBUS dla Sołtysów i sołeckich drużyn, był nagrodą Urzędu Gminy w Rokietnicy za całoroczną współpracę. Za to, co przez cały rok robią, by to inni mogli miło i ciekawie spędzić swój wolny czas. DZIĘKUJEMY, ŻE JESTEŚCIE. Bądźcie TACY nadal: weseli, zgrani, zintegrowani, bezpretensjonalni, pełni pomysłów i szczerych pasji. To był cudowny dzień. Chcemy zapraszać Was na kolejne.

Kinga Owsian i Danuta Potrawiak

UG Rokietnica

ZOSTAW ODPOWIEDŹ